poniedziałek, 23 stycznia 2017

Planowanie to dobra rzecz!

hej!
Niektórym kończył się teraz semestr i z pewnością mieli sporo sprawdzianów, kartkówek, a do tego można dołączyć różne wydarzenia z życia codziennego. Przez ten natłok, można się trochę pogubić, zaplątać i czasem po prostu nie ogarnąć wszystkiego. Wtedy najlepszym sposobem jest po prostu PLAN. Jestem osobą, która lubi planować dużo rzeczy, wtedy mam wrażenie jakby wszystko było bardziej uporządkowane i nie marnuje aż tyle czasu na rozmyślaniem nad tym, co powinnam teraz zrobić. Jak zrobić dobry plan? Przede wszystkim nie ma co niczego odwlekać, wszystko co chcemy zrobić, ogarnąć, czy przygotować, należy spisać. Możemy wtedy jakoś rozdzielić to na parę dni albo po prostu uporządkować to według priorytetów. Wtedy widzimy wszystko "na czysto" i wiemy na jak długą chwile leniuchowania możemy sobie pozwolić, aby później żadne niemiłe niespodzianki nas nie zaskoczyły.  Mi osobiście takie coś bardzo pomaga. Lubie sobie rozplanować co chciałabym zrobić w dłuższe wolne albo  kiedy wiem, że zapowiada się wielka harówką, to chce to wszystko sobie spisać. Uwierzcie mi, to bardzo pomaga, a także zmniejsza poziom stresu :)
Planowanie ma same korzyści: daje nam więcej czasu dla siebie, uczy odpowiedzialności, organizacji i daje "wewnętrzny spokój", dlaczego więc z niego nie korzystać?
Dziś zapraszam na:

środa, 18 stycznia 2017

Haul Dresslily

hej!
Ostatnio jestem trochę zabiegana i nie mogę w ogóle znaleźć czasu dla siebie (w tym też dla bloga). Mam wrażenie, że staram się wszystko na sił połączyć, ogarnąć, a tak na prawdę efekty z tego, okażą się niestety marne... ale cóż przynajmniej się staram i mam nadzieje, że chociaż to zostanie docenione. A ten wyczekiwany czas dla siebie, na pewno znajde w ferie, które zapowiadają się (na szczęście) leniwie, ale o tym kiedy indziej. 
Dziś przychodzę do Was z drugą częścią paczki od Dresslily, którą przedstawię raczej w formie haulu. 
Zaczniemy od rzeczy w której się po prostu zakochałam! Są to prze milutkie skarpetki. Pierwsze mają wzorek kotka, a drugie liska i w obu odstają uroczo uszka. To są chyba moje pierwsze skarpetki do których żywię takie uczucie haha. ah i jako dobra duszyczka, jedną parę oddałam siostrze ;)
Kotki - [LINK], Lis - [LINK]
Kolejna rzecz do choockery. Jakoś nigdy nie mogłam się do nich przekonać. Jednak zobaczyłam zestaw trzech takich łańcuszków, który bardzo skojarzył mi się z moimi przyjaciółkami, więc zamówiłam go i dwa im oddałam. :)
Dalej mamy tasiemki do ozdoby paznokci. Długo ich szukałam i jakoś nigdzie, stacjonarnie ich nie mogłam znaleźć, a paznokcie z nimi wyglądają cudnie. Jak na razie testowałam je tylko raz, na sylwestra. Trzymają się razem z lakierem bardzo dobrze i same nie odchodzą, także są doskonale wykonane.
I ostatnia rzecz, to lampki, które zamówiłam, aby zrobić "artystyczne" zdjęcia z ich użyciem. Jednak na razie nie miałam czasu, aby wykonać to co dla nich zaplanowałam (pewnie jak będzie cieplej, coś z tego wyjdzie), więc muszą Wam wystarczyć takie zdjęcia xD
 
[LINK]
Instagram dresslily: TU
Rabaty: TU

Proszę o kliknięcia w linki albo TUTUTU
(w następnym poście udostępnię parę blogów, które to wykonały :D)
A dziś zapraszam na:

czwartek, 12 stycznia 2017

Black outfit with Dresslily

hej!
Dziś przychodzę do Was z pierwszą częścią paczki od Dreslily.com. Znajdowała się tam bluzka z wyciętymi ramionami, a także bomberka. Pierwszej rzeczy bardzo się obawiałam, ponieważ nie sądziłam, że wyjdę gdziekolwiek w takiej bluzce, jednak gdy tylko ją założyłam, to od razu się w niej zakochałam! Bomberka również ogromnie mi się spodobała, zwłaszcza ta tęcza na przodzie, która dodaje jej uroku. Stworzyłam z nimi outfit, zwykły i cały czarny. Planowałam zacząć się ubierać choć trochę kolorowo, jednak to w czarnym chyba wygląda się zawsze najlepiej. U mnie przynajmniej ciekawie kontrastuje z jasnymi włosami. Także tego koloru powinna spróbować każda blondynka!
Dodatkowo ciemne kolorki są dobre na zimę, ponieważ przyciągają słońce i mogą sprawić, że choć odrobinkę będzie nam cieplej.
Zostawiam Was ze sporą ilością zdjęć, bo w końcu wybrałam się z Dominiką (której dziękuję za poświęcenie swoich palców xd) na porządne zdjęcia!
Jak tam minął Wam tydzień? ♥
 
 
Instagram dresslily: TU
Rabaty: TU
Proszę o kliknięcia w linki albo TUTUTU
(w następnym poście udostępnię parę blogów, które to wykonały :D)

piątek, 6 stycznia 2017

Nowy rok, nowa ja - moje efekty!

hej!
"Nowy rok, nowa ja". To chyba dosyć częsta fraza wypowiadana w styczniu. Nowy rok, jak już wspominałam wcześniej, jest dla nas pewną motywacją do zmian. Duża część osób postanawia zmienić coś w sobie i bardzo często jest to ciało. "Zapisze się na siłownie, zacznę dietę" - powiedziała jedząc ciasteczka. Sama tak zaczynałam z moją przyjaciółką i zakończyło się to szybką porażką. Dziś chciałam Wam napisać trochę o sobie, zmianach mojej sylwetki itd. Wszystko po kolei opisać. Myślę, że to idealny czas na to, ze względu na nowy napływ motywacji u wszystkich. Chciałabym tylko zaznaczyć, że nie miałam na celu zrzucenia kilogramów, ponieważ nadmiaru tłuszczu jakoś nie posiadałam. Chciałam po prostu wyrzeźbić swoją sylwetkę. Tutaj macie mój efekt: 
(zdjęcia samego brzucha, ponieważ nogi genetycznie mam dosyć chude i na nich nie chciałam się skupiać)
Może zacznę od tego, że nigdy większej diety nie miałam. Jem to co lubię, jednak z pewny umiarem. Tzn, na pewno zmieniłam w sobie obżeranie się i zajadanie się świństwem. Po prostu zwróciłam uwagę na to co jem, ograniczyłam słodycze, fast foody i inne niezdrowe posiłki. Z resztą post o moich nawykach żywieniowych znajdziecie --> TU
Przejdźmy teraz do treningów. Od małego jestem przyzwyczajona do uprawnia rożnego rodzaju sportu, zaczynałam od gimnastyki, basenu, a skończyłam na siatkówce i nartach. Także treningi mam tak czy siak dwa razy w tygodniu. Jednak po za tą pasją, bardzo pomogły mi intranetowe treningi.  Trochę ich przerobiłam, więc małe obeznanie mam i zamarzam wam polecić te najlepsze według mnie. Przede wszystkim warto zacząć od treningu cardio, który ma wpływ na całą naszą sylwetkę, figurę i warto na nim też się skupić. Tutaj mogę polecić Wam dwie opcję. Krótszą: Turbo Spalanie - Trening Odchudzający (spala ok. 300 kcal) lub dłuższą: Ewa Chodakowska - Killer (spala ok. 600 kcal).  Jak już jesteśmy przy Chodakowskiej to z pewnością dla mniej zaawansowanych osób dobry może być też Skalpel (Spala ok. 450 kcal). Tutaj przyrostu mięśni raczej nie ma co się spodziewać, ale tłuszczy powinien zniknąć. 

 


Ja głównie skupiłam się na brzuchu, bo na nim najbardziej mi zależało. Zaczynałam od treningu z Natalią Gacką, który bardzo pomógł mi wzmocnić mięśnie--> LINK, dodatkowo robiłam też jeden z treningów z Mel B (TU). Aktualnie treningi jakie głównie robię to te: 




Okej, ostatnia rzecz to pośladki. Dla początkujących zdecydowanie mogę polecić ćwiczenia z Mel B --> TU, a dla tych z lepszą kondycją idealne będą treningi z Ewą, dwie części "Brazylijskich pośladków" :
A może Wy macie jakieś ciekawe treningi do polecenia?
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

czwartek, 29 grudnia 2016

Bye Bye 2016

hej!
Rok 2016 dobiega końca, jak go podsumuje? Myślę, że jak w każdym roku, miały miejsce sytuacje te złe, nieprzyjemne, ale i znalazły się też sytuacje w których uważałam się za najszczęśliwszą osobę. Działo się dużo, nabrałam nowych doświadczeń, przyjaciół, z pewnością bardzo dojrzałam i trochę zmieniłam swój sposób patrzenia na świat. Zwiedziłam dużo nowych miejsc i przeżyłam mnóstwo przygód z przyjaciółmi. Ogólnie rok, jak rok, czyli 12 miesięcy w których u każdego wydarzyło się coś nowego, czasami były to dobre zdarzenia, których wspomnienie przywołuje uśmiech, ale i mogły stać cię te mniej radosne sytuacje, których pamiętać nie chcemy. Myślę, że po to właśnie przechodzimy w kolejny rok, aby móc oderwać się trochę od przeszłości i przeżyć te nowe 12 miesięcy w inny już sposób i trochę zmieniając coś w sobie. Pewnie, to po to robi się te wszystkie postanowienia. Bo właśnie takie zamknięcie drzwi do przeszłości, może dać nam sporo motywacji, aby coś zmienić na lepsze.
Życzę Wam udanego Sylwestra, aby z uśmiechem na ustach zakończyć 2016 rok! ♥
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

czwartek, 22 grudnia 2016

Święta!

hej!
Ostatnio z dziewczynami zrobiłyśmy sobie takie świąteczne nocowanie. Piekłyśmy ciasteczka i miałyśmy w planie zrobić sobie maraton świątecznych filmów.... ale wyszły z tego dwie bajki xD
No cóż, ja postaram się tutaj jakoś to lepiej zorganizować. Może zacznę od zachęcenia Was do wykonania ciasteczek maślankowych z tego przepisu, ponieważ wyszły pyszne!
Potrzebne będą 370g mąki, 250g roztopionego masła i 6 łyżek maślanki. Z tych składników wyrabiamy ciasto, owijamy w folię spożywczą i odkładamy na godzinkę do lodówki. Po minionym czasie należy oprószyć mąką stolnice/blat i z  rozwałkowanego ciasta wykroić formą ciasteczka. Następnie należy ułożyć je na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia, a wierzch ciasteczek posmarować żółtkami i dla lepszego smaku można posypać cukrem rafinady! Ciastka piec przez około 10 min. w temp 175 stopni. Smacznego! :D
Jeśli chodzi o filmy, to obejrzałyśmy historycznego Rudolfa, którego zna raczej każdy, a także Strażników Marzeń. Ta druga bajka jest idealna na święta, opowiada o nadziei, radości i wierze w społeczeństwie. Jest wiele momentów śmiesznych, smutnych, a nawet wzruszających. Polecam ♥
Filmem dobrym na święta może być również "Love actually". Opowiada on 10  różnych historii. Są tu przedstawione chyba każde rodzaje miłości: te niespełnione, nieśmiałe, młode, wystawione na próbę itp. Myślę, że większość osób wczuje się w film i na pewno się nie będzie nudzić. Także, zamiast kolejny raz oglądać Kevina, można włączyć sobie właśnie "Love actually".
 A ja życzę Wam wszystkim po prostu WESOŁYCH ŚWIĄT
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

sobota, 17 grudnia 2016

December style

heej!
Święta są już za tydzień, nie powiem, że trochę mnie to przeraża, ponieważ ostatnio czas strasznie szybko mi mija. Czuję, jakbym dopiero wstała, a już jest koniec dnia. W dodatku koniec tego roku zbliża się równie nieubłaganie. Te święta, z resztą jak każde inne, będę spędzać w Kozienicach. Ahh, uwielbiam tam jeździć, ponieważ żyjąc bez stałego dostępu do internetu, a także telewizji można bardzo dobrze wypocząć, przemyśleć parę spraw, a także nie czuć tego natłoku wszystkich problemów. Po prostu czysta sielanka :)  A wy, gdzie będziecie spędzać święta?
Dziś mam dla was "stylizację" grudniową. Pomyślałam, że będzie ona zwykła, domowa i jak najbardziej wygodna, ponieważ jest to czas świąt, który spędzamy w domu, z rodziną, a więc wymyślnych stylizacji na sobie nie musimy mieć. Ważne, żeby było wygodnie i ciepło, także obowiązkowo grube skarpety i ciepłe swetry! Lampki miały dodawać świątecznego efektu, jednak zdjęcia lepiej by wyszły, gdyby było ciemniej xd
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa