środa, 30 kwietnia 2014

Moje ćwiczenia

Hej!
Jak obiecałam w ostatnim poście, dziś jest notka o ćwiczenia, które wykonuje aby wzmocnić niektóre mięśnie i może trochę schudnąć.
Zacznijmy od tego jakie ćwiczenia wykonuję?
Więc różnie to bywa, bo głównie zależy to od tego ile mam czasu. Przede wszystkim codziennie robię po 200 brzuszków.  (zaczynałam od 10, kolejnego dnia wykonałam 20 itd. w końcu doszłam do 200 i przy tylu zostałam.) Podjęłam się też wyzwania, które trzeba robić prawie codziennie, oto one:

Ja jestem już przy 140... 
A teraz ćwiczenia, których ze względu na szkołę, nie robię regularnie. Najczęściej ćwiczę z Natalią Gacką i Mel B. Są one świetne! W dodatku bardzo motywują mnie swoim ciałem xD
Ja wykonuje ćwiczenia na brzuch i nogi.  Z Natalią Gacką zaczęłam trenować od niedawna, ponieważ słyszałam o niej same dobre opinie i szybkie efekty, więc stwierdziłam, że spróbuje. Trening na brzuch trwa 14 minut i zawiera 7 ćwiczeń które powtarzam 3 razy - LINK! Podczas tego treningu na prawdę czuje moje mięśnie brzucha! Natomiast trening na uda trwa 20 min. - LINK! .
Z Mel B ćwiczę od początku i myślę, że każdy kto również stara się coś zrobić ze swoim ciałem, słyszał o niej dużo. Ja wykonuje ćwiczenia na płaski brzuch trwające 10 min: LINK! lub ćwiczenia ABS: LINK! Najczęściej z nią trenuję gdy mam mniej czasu.
Na prawdę polecam zacząć ćwiczyć właśnie z nimi, ponieważ swoje ćwiczenia wykonują poprawnie i efekty są bardzo dobre!

Od kiedy i ile ćwiczę?
O ile dobrze pamiętam to zaczęłam ćwiczyć jakoś w lutym, lecz wtedy tak na serio nie myślałam o tym, zdarzało się, że nie ćwiczyłam w ogóle przez tydzień. W Marcu zaczęłam robić te ćwiczenia raz w tygodniu i z większą dokładnością.W kwietniu zaczęłam się już do tego przykładać. Zaczęłam codziennie robić brzuszki i przysiady, a dodatkowo gdy tylko mam czas wykonuje ćwiczenia czasem z Mel B, a czasem z Natalią. Co najmniej dwa razy w tygodniu robię ćwiczenia na brzuch i nogi. Jeśli chodzi o efekty, to jakieś już widzę, może nie zdumiewająco duże, ale są.

Czy stosuje jakąś dietę?
Nie! Po prostu staram się ograniczyć słodycze i fast foody! Od poniedziałku nie jem żadnych słodyczy (tak to dopiero 3 dni, ale w planie mam wytrzymać dłużej, wiec trzymajcie kciuki!) Zamiast chleba jasnego, kanapki robię sobie z chlebem ciemnym. I przede wszystkim jem dużo owoców i warzyw! Zamieniłam też baton, który brałam do szkoły codziennie, na jogurt pitny. Tym choć trochę zastępuje sobie słodycze. Również zamiast picia gazowanych napojów typu cola, pije wodę lub sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy.

Co mnie motywuje?
Przede wszystkim moje efekty. Gdy widzę jakieś (choć małe) efekty mojej pracy to na prawdę mam ochotę ćwiczyć dalej!  Motywuje mnie też gdy widzę efekty innych osób, które dzięki odpowiedniej diecie i ćwiczeniom schudły. 
Najgorszy jest początek, ale potem ten trening staje się przyzwyczajeniem i dobrym nawykiem!

A teraz parę obrazków motywujących. (wszystkie są z google)







Jeśli mace jakieś pytania to piszcie śmiało w komentarzu!
Ktoś jeszcze ćwiczy i widzi jakieś efekty? (Jeśli tak to z kim?)

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Po świętach...

Hej!
Dziś skończyło nam się wolne i trzeba było znów wrócić do szkoły, ale tylko na trzy dni, bo potem majówka! Jej! Być może znów wyjadę i przywiozę mnóstwo nowych zdjęć... a jeszcze nie pokazałam Wam wszystkich ze świąt. Podsumowując wolne dni, to myślę, że spełniłam je dość aktywnie. W środę i czwartek biegałam z koleżanką na Błoniach, a potem szalałyśmy u mnie w domu lub na dworze xD W piątek zrobiłam dość dużo ćwiczeń + trening siatkówki i tańca (tak przy okazji, niedługo pojawi się post o ćwiczeniach jakie wykonuje na różne mięśnie i płaski brzuch) W sobotę cały dzień byłam na zawodach (czytaj cały dzień w stresie) Jak się okazało stres był niepotrzebny, bo układ wyszedł nam wspaniale! Jednak zawdy były jakby zamknięte, bo zanim się wystąpiło było wiadomo kto wygra... A nas zaprosili tylko po to, żeby ktoś przyjechał z innego województwa i wtedy zawody te będą nazywać się ogólnopolskie... trochę to głupie, no ale mi się bardzo podobało. Dostaliśmy największe oklaski hihi no i jury nawet wyciągnął telefon i zaczął nagrywać :)
Niedziele spędziłam leniwie, ale to dlatego, że następnego dnia była szkoła i trzeba się w końcu trochę pouczyć.

Niedawno napisała do mnie pewna dziewczyna z innego bloga z pytaniem o zrobienie ze mną wywiadu... bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, bo raczej nie wydaje mi się, żeby mój blog był tak.. sławny czy też dobry, żeby ze mną wywiad robić, ale to miłe i na prawdę bardzo mnie to ucieszyło. Wywiad niedługo pojawi się na jej blogu ---> stella191.blogspot.com

A tu zdjęcia ze świąt:



A tu ja w roli fotografa dla mojej siostry :)



piątek, 25 kwietnia 2014

Moje pasje

Hej!
Dziś postanowiłam zrobić post o czymś co jest dla mnie ważne, czyli moich pasjach.

1. Taniec sportowy - czyli taniec połączony z różnymi elementami gimnastyki akrobatycznej np. szpagatów czy gwiazd. Ta pasja towarzyszy mi już od 10 ♥ Zaczęłam się nią interesować gdy miałam 5 lat i jak teraz oglądam sobie mój pierwszy występ to płacze ze śmiechu. Trenuj ją w tym roku (niestety) raz w tygodniu po 2h. Wcześniej ćwiczyłam 3 razy w tygodniu po 1h... ponieważ trenerka wyprowadziła się dość daleko od Krakowa i specjalnie dla nas przyjeżdża w piątki ♥ Tak po za tym to w sobotę jedziemy z moją grupą na zawody więc trzymajcie kciuki ;) ok.
I kilka zdjęć:


2. Siatkówka - od zawsze na wf lubiłam grać w siatkówkę, lecz dopiero w tym roku zainteresowałam się tym bardziej poważnie. Trenuje od października w klubie sportowym 2 razy w tygodniu (wtorek - 2h, piątek 1,5h) Gdy siedzę w szkole i pomyślę sobie, że np. dziś mam trening to od razu się uśmiecham... na prawdę to kocham ♥
Niestety zdjęć nie mam za dużo :c (pierwsze jest z Google, a drugie to ja xD)

3. Fotografia - pasja, którą również zainteresowałam się w tym roku. Zaraziła mnie tym moja siostra. Gdy wychodzę na jakąś wycieczkę zawsze biorę ze sobą mój aparat, bo mam ochotę zrobić każdej roślince i każdemu pięknemu widokowi zdjęcie... i gdy nie wezmę aparatu, bo stwierdzę, że nie będzie mi potrzebny, a na potkam na coś ciekawego to jestem zła, że go nie wzięłam.... (często tak jest) Zdjęcia wykonuje najczęściej lustrzanką: Nikon D80, a czasem mogą pojawić się zdjęcia, które zrobiłam aparatem siostry czyli lustrzanką: Nikon D90. Co jakiś czas pokazuje Wam kilka moich zdjęć (tak jak w ostatnim poście) 
Tu macie kilka:


Oczywiście odkąd założyłam bloga (wrzesień) moją pasją jest też blogowanie... lecz myślę, że można się tego domyślić, jeśli wciąż go mam, więc już tego nie wymieniałam :)
A Wy jakie macie pasje?

wtorek, 22 kwietnia 2014

Zdjęcia kwitnącej wiśni

Hej!
Wróciłam w niedziele i post miałam napisać w poniedziałek, jednak w ten dzień pojechałam do kuzynki, a wieczorem byłam zmęczona i nie miałam siły pisać posta :/ W każdym razie przywiozłam dla Was dużo zdjęć.
W Kozienicach (miejscowość pod Warszawą) pogoda przez święta była piękna, tylko pod koniec popadało. Trochę sobie tam odpoczęłam od tej nudnej codzienności. Większość dni spędziłam na świeżym powietrzu robiąc zdjęcia czy odbijając piłkę z siostrą, a wieczorem z rodzinką rozpaliliśmy grilla, którego bardzo mi brakowało. Można sobie wtedy zjeść pyszną kiełbaskę, pieczony chlebek (który uwielbiam) i przede wszystkim popatrzeć w gwieździste niebo rozmyślając nad przyszłością i wspominając przeszłość. Niestety takiego właśnie nieba trudno byłoby mi zobaczyć w Krakowie, gdzie ciągle świecą się lampy. Dlatego tak bardzo lubię tam jeździć. Zawsze tam czuje się luźniej, nie mam żadnego stresu i można odpocząć.
A Wy jak spędziliście święta? 
Zdjęcia chciałbym rozłożyć na kilka kolejnych postów, żeby znów nie przesadzić. W tej notce pojawią się zdjęcia białych kwiatów (czyli kwitnących wiśni i gruszy).

kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć

środa, 16 kwietnia 2014

Tag: powrót do dzieciństwa

Hej!
Dziś zrobiłam dla Was Tag: powrót do dzieciństwa. Trochę na tym siedziałam, zastanawiając się które sytuacje Wam opisać itp. Zapraszam!

1. W którym roku się urodziłaś?
1999

2. Czy masz jakieś zdjęcia z dzieciństwa. 
Dużooo


3. Ulubiona bajka lub film z dzieciństwa?
"Tabaluga"
"Smerfy" ( ta stara wersja)
"Pipi Lansztrung"

4. Kim chciałaś zostać jak dorośniesz i czy zmieniły się twoje plany?
Jak byłam mała chciałam być księżniczką,  nosić bufiaste sukienki itp. (z resztą jak większość dziewczynek) 
Tak zmieniły się i to bardzo xD

5. Jaka była twoja ulubiona zabawka? 
Ten żółty misio nazwałam go Bubusia. A obok mnie (tego bobasa) jest moja siostra ;)

6. Jakaś dziwna, żenująca sytuacja z dzieciństwa?
żenująca to ona nie jest ale sobie przynajmniej coś przypomniałam! Więc, gdy byłam mała myślałam, że jak będę obcinać włosy lalką, misią itp. to im odrosną... no i bawiłam się we fryzjera... połowa moich lalek  była łysa albo miała króciutkie włosy xD

7. 3 ulubione piosenki z dzieciństwa.
Dam 4 hehe

8. Jakie miałaś stroje na karnawał?
Zazwyczaj przebierałam się za księżniczkę lub wróżkę:


9.  Opowiedz jakąś śmieszną historię z dzieciństwa.
nie mogę sobie nic ciekawego przypomnieć :/ Ale pamiętam, że zawsze gdy jechało się na jakąś wycieczkę to zawsze machałam z koleżankami przez szybę do ludzi! 

10. Czy masz jakieś specjalne rzeczy z dzieciństwa, które trzymasz do dziś?
Tak tą Bubusię która jest też na zdjęciu wyżej i Zuzię :>
(Zuzia miała kiedyś włosy, ale też jej obcięłam xD)


11. Opowiedz jakąś straszną historię z dzieciństwa.
hmm... straszna... no to bawiłam się z siostrą i ja miałam być pieskiem, więc klęknęłam na kolanach. W tym czasie na ziemi leżał stary komputer do którego była przyklejona dość ostra ekierka. Ja nie zauważyłam tego komputera i przejechałam okiem po tej wystającej ekierce. Oko mi tak strasznie krwawiło. Skończyło się to tak, że przez kilka dni musiałam nosić wacik na oku, przyjmować krople i na kilka miesięcy na oku miałam bliznę... taką kreskę w poprzek... wyglądałam jak pirat! teraz jest to śmieszne... a dla mnie wtedy to był horror!

12. Pisałaś pamiętnik?
Tak! Teraz gdy go czytam, to brzuch mnie boli od śmiechu. 

13. Jaką książkę lubiłaś czytać w dzieciństwie?
Mama mi czytała " 365 opowiastek do poduszki" dalej to gdzieś mam :')

14.  Czy zmienił świat od czasów dzieciństwa?
Bardzoo. Kiedyś w ogóle nie przejmowałam się jak wyglądam, czy to do siebie pasuje i co inni o mnie myślą lub pomyślą jak coś zrobię. Gdy wracałam do domu po szkole to od razu szłam na pole bawić się z innymi...


I to tyle tego tagu, mam nadzieje, że Wam  się spodobał! :)
Teraz parę informacji. Jutro wyjeżdżam na święta, w miejsce gdzie nie będę miała internetu na laptopie, a nie chce pisać posta z telefonu bo wyjdzie beznadziejnie. Dlatego nie wiem kiedy pojawi się następny post. Myślę jednak, że do wtorku wrócę i jak najszybciej postaram się coś napisać :) Jeśli się uda to u kuzynki może coś napisze. W każdym razie możecie spodziewać się mnóstwa zdjęć... o ile nie będzie ciągle padać... mam nadzieje, że nie... Zastanawiam się jeszcze czy napisać do jakieś firmy o współprace...np. choies, co myślicie? 
Życzę Wam spokojnych i mile spędzonych świąt z rodziną
Do następnej   

niedziela, 13 kwietnia 2014

3 zestawy z Sheinside

Cześć!
Ponieważ wakacje są już za niedługo (około 2  miesiące ♥) to postanowiłam zrobić trzy zestawy z sklepu Sheinside. Przy okazji możecie poklikać w linki :) 
1.
TOP - KLIK
Spódnica - KLIK
Torebka- KLIK
Bransoletka - KLIK

 2.
Bluzka - KLIK
Szorty - KLIK
Plecaczek - KLIK 
Bransoletka - KLIK

3.
Sukienka - KLIK
Kopertówka - KLIK
Bransoletka - KLIK

Przeprasza za wygląd tych zestawów, ale nie jestem najlepsza w układaniu ich.
Mi wszystkie ubrania  bardzo się spodobały, z resztą prawie cały asortyment sklepu mi się podoba i wszystko chciałabym mieć  haha, ale wiem, że to jest nierealne.  
Który Wam się najbardziej podoba?

Te trzy dni przedświąteczne będą dla mnie straszne, ponieważ w każdy mam sprawdzian i na dodatek nauczyciele nie oszczędzają nas z pytaniem i kartkówkami. Jednak trzeba przeżyć do świąt i potem będą już luzy. Ponieważ po świętach są testy gimnazjalistów, potem chyba jakiś tydzień szkoły i znów wolne, bo będzie weekend majowy. 
Trzymacie się i do następnej ♥

środa, 9 kwietnia 2014

Rzeczy, które sprawiają mi radość

Cześć!
Ostatnio ciągle mam dobry humor, dlatego dziś postanowiłam zrobić post: "rzeczy, które sprawiają mi radość".

moi idole  słodycze  blog  ♥weekend  
wakacje  taniec  siatkówka fotografia 
przyjaciółka  wypady z przyjaciółmi  ładna pogoda   muzyka  
śpiewanie  jazda na rolkach  jazda na rowerze  paczki z współpracy  
szczerze komentarze  nowy obserwator  śmianie się do łez  odpoczynek 

 Myślę, że każdy ma kilka takich rzeczy, które sprawiają mu radość i gdy tylko o nich pomyśli od razu się uśmiecha. Warto czasem, zamiast ciągle się dołować, pomyśleć o tym co nas uszczęśliwia lub np. na koniec dnia pomyśleć o tym co dobrego się zdarzyło, a nie tylko o tym co złe. Ja tych rzeczy mam na prawdę dużo, jednak wymieniłam Wam chyba te najważniejsze,  ponieważ nie chciałam już Was zanudzać. 
A co Wam sprawia radość?




W ogóle kończą mi się pomysły na Tagi, więc jeśli macie jakiś propozycje to napiszcie w komentarzu! 
Dziś zapraszam na:

niedziela, 6 kwietnia 2014

Dresy z Sheinside

Hej!
Jak wspominałam w ostatnim poście, przyszłą do mnie paczuszka z Sheinside! *.* Zamówiłam sobie dresy. Gdy tylko zobaczyłam je na stronie, to stwierdziłam, że muszę je mieć.. no i mam ♥ Jakoś nigdy nie przypuszczałam, zakładając bloga, że będę mieć z niego jakieś korzyści materialne. Przeglądając inne blogi, marzyłam sobie,  aby nawiązać współprace z jakimś sklepem... tak więc marzenia czasem się spełniają, tylko trzeba do nich jak najbardziej dążyć. Wracając do tematu dresów, to jedyny ich minus, to taki, że się bardzo łatwo obierają. Gdy np. siedzisz sobie na ziemi lub na jakiejś polanie to są całe brudne xD. W każdym razie spodnie naprawdę mi przypadły do gustu i jestem bardzo zadowolona ze współpracy z tym sklepem.  
Oczywiście w sobotę byłam już na "sesji " z siostrą, więc obsypie Was teraz zdjęciami:









Byłabym wdzięczna, gdybyście poklikali w link.
W następnym poście udostępnię parę blogów, które to zrobiły! :)

czwartek, 3 kwietnia 2014

Samookaleczanie się

Hej!
Dawno nie było posta tematycznego, więc postanowiłam napisać. tematem jest samookaleczanie się.
Ludzie tną się z różnych powodów, najczęściej gdy nie umieją poradzić sobie z problemem. Jednak są też osoby które okaleczają się  dla szpanu, nie wiem... żeby komuś coś udowodnić... ja tego nie rozumiem... po co ktoś ma sobie sprawiać ból tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę... ? Na prawdę nie ogarniam. No ale dobra wrócimy do tematu osób, które na prawdę mają problem.  Można powiedzieć, że okaleczanie się to choroba psychiczna, ponieważ człowiek przez problemy wpada w depresje i czuje ból wewnętrzny, próbuje o nim zapomnieć, ulżyć sobie stosując wobec siebie przemoc.
"Ból - uzależniający środek znieczulający."
Od samookaleczenia można się uzależnić. Ponieważ ktoś zrobi to raz,a potem już nie będzie widział innego wyjścia jak sprawiać sobie ból. Jest to takie samo uzależnienie jak od alkoholu czy papierosów... Najpierw robi kilka małych ranek, żeby zapomnieć, potem jest ich coraz więcej i są coraz mocniejsze. Następnie każdy już mniejszy problem kusi nas aby się pociąć. Można powiedzieć, że zastępujemy ból we wnętrzu, w sercu bólem sprawianym przez cięcie się. Jednak dużo osób nie zdaje sobie sprawy, że blizny te pozostaną na długo, będą one przypominać o problemie, przez który sięgnęliśmy po żyletkę... przez to jeszcze trudniej jest nam zapomnieć. Warto strać się pomóc takim osobą, jak najbardziej je wspierać, pokazywać, że ci na niej zależy, wtedy nie poczuje się ona samotna. Tłumaczyć jej, że nie warto tego robić, może po pewnym czasie zrozumie... Jednak na pewno nie obwiniaj tej osoby, bo wtedy  poczuje się jeszcze gorzej, poczuje się ta osoba gorzej i będzie miała więcej powodów do cięcia się.




Przepraszam, że długo nie było posta,ale po prostu zastanawiałam się w jaki sposób o tym napisać.
Dziś przyszła do mnie paczka z firmy Sheinside! Niedługo więc pojawią się zdjęcia!
Do następnej ♥