wtorek, 31 marca 2015

cndirect.com

Hej!
Jejku, jak to dziwnie teraz pisać do Was po "przerwie" w sumie, to niby tylko tydzień, ale ja jestem przyzwyczajona, że na blogu byłam codziennie, mimo, że niekoniecznie pisałam każdego dnia posty, to i tak na nim byłam. Nie wiem czy mogę to zaliczyć jako osiągnięcie, że potrafię wytrzymać tydzień bez mojego uzależnienia, czy raczej nic dobrego, bo zaniedbuję ważne dla mnie rzeczy... Raczej to drugie... No, ale cóż, szkołę nie jest łatwo odłożyć na dalszy plan, zwłaszcza będąc w 3 gimnazjum. Ogólnie co u mnie:  dziś miałam drugi etap zawodów siatkówki, najpierw wyszłyśmy w tamtym tygodniu  z grupy, wygrywając wszystkie trzy mecze, a dziś wygrałyśmy 3 mecze i jeden przegrałyśmy. W następnym etapie będziemy walczyć o 3 miejsce :) Nauka jakoś idzie, korepetycje idą, treningi też, wszystko jak na razie mija okej, rutynowo. Jutro zacznie się nam wszystkim przerwa świąteczna i już w czwartek wyjeżdżam na działkę pod Warszawę, do rodziny i tam spędzę święta, ale raczej nie wykorzystam tych dni jako odpoczynek, planuję robić parę testów egzaminacyjnych z zeszłych lat, żeby troszkę poćwiczyć. A wy jakie macie plany?
Niedawno też napisał do mnie sklep : CNDirect.com z pytaniem o współpracę. Jest to chyba drugi sklep w mojej historii blogowej (xd) który sam z siebie do mnie napisał. Szczerze to chyba nigdy z tym sklepem się nie zetknęłam, czasem może gdzieś na YouTube. Jego asortyment jest naprawdę duży, zaczynając od ubrań, przez domowe ozdoby i kończąc na różnych gadżetach elektronicznych. Wybór jak widzicie jest duży. Stwierdziłam, że może warto spróbować. Jak na razie nie współpracuje z żadnym sklepem. Przygotowałam dla was mały kolaż z ubraniami na wiosnę, która się niedawno zaczęła. Będę wdzięczna jeśli poklikacie, czy coś...

Bluzki:
1/2/3/4

Bluzy:
1/2/3/4

Spódniczki:
1/2/3/4




Sukienki:
1/2/3/4
A co tam u Was, poklikacie?

wtorek, 24 marca 2015

Tumblr

Hej!
Myślę, że każdy już zna, słyszał lub sam posiada coś takiego jak Tumblr. Jest to taki trochę inny blog, ponieważ głównie tworzysz go dzięki obrazkom, gifom, czy też cytatom. Możesz obserwować innych i wzajemnie, inni mogą obserwować Ciebie. Na tej stronie można wyrazić siebie, możecie znaleźć inspiracje, motywację do ćwiczeń i tym podobne. Choć jest też taka "ciemniejsza" strona tumblr'a na której znajdują się smutniejsze obrazki, nieźle dołujące. Na tej stronie mogę serio siedzieć godzinami, gdy wciągnę się w ten wir obrazków, trudno mnie z niego wyciągnąć, dopiero po jakimś czasie orientuję się, która już jest godzina! No, ale co można na to poradzić, kiedy tak przeglądam te zdjęcia na których są uwiecznione przepiękne miejsca, ciekawe outfity to po prostu odpływam w marzeniach i tak szybko mija połowa leniwego dnia haha. Ostatnio akurat "leniwych dni" mi brakuję, chociaż po całym dniu siedzenia z nosem w książkach, wieczorem warto się właśnie tak odstresować.
Mój Tumblr ---> fashion-dreams3.tumblr.com

A wy, macie swoje Tumbr?  Możecie podawać w komentarzach ;)

środa, 18 marca 2015

Informacja

Hej!
Ostatnio pogoda zmieniła się o 180 stopni i bardzo dobrze! Wyszło słoneczko, a na polu jest około 15 stopni - To lubię! Od razu chce się żyć! I rzeczywiście pogoda ma wpływ na nasze zachowanie. Jak pada to totalnie nic się nie chce robić po za spaniem, a gdy niebo jest niebieskie to nawet w szkole można poczuć się lepiej :) Wczoraj byłam ostatni raz u dentystki, pojawiałam się tam regularnie przez około pół roku, to jest właśnie skutek dłuższego nie odwiedzania tego miejsca. Ale ja naprawdę boję się dentystów, gdy tylko jestem przed drzwiami wejściowymi tam to mam ochotę uciec, mimo iż moja dentystka jest bardzo miła i rozgadana. Wczoraj poszła ze mną Dominika i po dentystce byłyśmy na takim małym spacerku, który skończył się tym, że do domu wróciłam koło 22... dawno o tej porze nie wracałam... jak byłam mała to, to akurat było to bardzo częste, bo czas głównie spędzałam z przyjaciółmi na placu zabaw, piękna czasy :')
Mam jeszcze dla Was informacje niezbyt dobrą... Jak na pewno wiecie, zbliżamy się do egzaminów gimnazjalnych... został jeszcze trochę ponad miesiąc... i teraz trzeba się już wziąć w garść, zacząć się trochę uczyć. Kupiłam sobie repetytoria z kilku przedmiotów których gorzej mi idzie i będę musiała je przestudiować, dodatkowo rodzice postanowili załatwić mi dwa razy w tygodniu korepetycje z angielskiego, ponieważ ten język jest u mnie akurat bardzo słaby, zwłaszcza można było to zobaczyć po okropnym wyniku testów próbnych. Tak więc ten miesiąc będę musiała się nieźle spiąć, żeby wyrobić się ze wszystkim i jeszcze treningami siatkówki. Przez to może ucierpieć trochę blog... Posty do czasu egzaminów będę pojawiać się rzadziej, ale co najmniej raz w tygodniu, bo w weekend na pewno znajdę na to czas, w tygodniu też się postaram jak będę mieć luźniejsze dni. Przepraszam, że tak będzie, ale jednak zależy mi na jak najlepszym wyniku z tych testów i ogólnie myślę, że jest to jednak trochę ważniejsze od tej pasji. Mam nadzieje, że zrozumiecie.
*zdjęcia jeszcze z ferii*



sobota, 14 marca 2015

Bluzki od Rosewholesale

Hej!
Niedawno przyszła do mnie druga już paczka od Rose Wholesale. Zamówiłam sobie dwie bluzki. Sytuacja jest trochę podobna do ostatniej, czyli jedna rzecz przyszła dobra, a druga totalnie za mała.  Pierwsza bluzka jest biała w czarne wieloryby, nie wiem czemu, ale strasznie podoba mi się je wzór... taki... śmieszny xD. Jej rękawy są 3/4, a materiał jak najbardziej spoko. Natomiast z drugą koszulką już tak przyjemniej nie było. Przyszła totalnie za krótka i za ciasna, więc po prostu oddałam ją drobnej przyjaciółce Kasi, którą zobaczycie na zdjęciach. Taki sytuacje zdarzają się dość często jeśli współpracujecie z jakimiś japońskimi czy chińskimi sklepami. Trzeba liczyć się, że tam ludzie są mniejsi od nas i jeśli macie taki problem jak ja, że jesteście nie dość, że wysocy to może i trochę szerocy to trzeba bardzo ostrożnie dokonywać zakupu. A jeśli chodzi o jakość rzeczy z tego sklepu, to są jak najbardziej okej. No cóż, już nie przedłużam, tylko zapraszam do oglądania mnóstwa zdjęć z Kasią :) (są też gify, ponieważ jak dodałam je ostatnio, to bardzo Wam się spodobały)


Biała bluzka --> [LINK]/Czarna bluzka --> [LINK]
Poklikacie? :)

wtorek, 10 marca 2015

Ulubione filmy z ferii

Hej!
Jakiś czas temu skończyły mi się ferie, a podczas tych dwóch tygodni obejrzałam sobie parę filmów. Ogólnie, tak w tygodniu, nie mam niestety na to czasu, ale chciałabym w weekendy oglądać sobie chociaż po jednym, tak na wieczór. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ na noc, zawsze nagle w głowie mamy pełno myśli, czasem strachu i stresu, a właśnie oglądając filmy można o tym wszystkim zapomnieć i skupić się jedynie na historii bohaterów. No dobrze, przejdźmy do paru filmów które mi się najbardziej spodobały.


1. Nauka spadania
Ten film poleciła mi czytelniczka, za co bardzo dziękuje, bo nie żałuję, że go zobaczyłam. Film jest głównie o tym, że czworo ludzi chce popełnić w tym samym czasie samobójstwo i to akurat z tego samego budynku. Spotykają się wtedy i zawierają pakt, aby dożyć walentynek. Przez ten czas wiele się zmienia. W filmie, było wiele humorystycznych momentów, mimo swojej fabuły, a także były też chwile romantyczne i smutne... Jak najbardziej polecam :)

2. 21 Jump Street
Jest to naprawę świetna komedia w której nie da się nie śmiać. Opowiada ona o dwóch policjantach, którzy w młodości się nienawidzili, a teraz stali się najlepszymi przyjaciółmi i mają za zadanie powrócić do czasów licealnych, i rozpracować dealerów narkotyków. Jednak i tu musiał wejść minimalny pech, i rezultaty ich misji są bardzo komiczne. Polecam, każdemu, kto chciałby się trochę pośmiać i wyluzować! :)

3. Dziewczyna i chłopak - wszystko na opak
Ten film jest połączeniem: komedii, romansu i jednocześnie dramatu. Głównymi bohaterami, jak można się domyślić jest dziewczyna (Juli) i chłopak (Bryce) w nastoletnim wieku. W pewnym momencie zostają sąsiadami, a Juli od razu się zakochuję, jednak bez wzajemności. Przez kolejne dni lata Bryce robił wszystko, aby oddalić się od nastolatki, jednak Juli nie odpuszczała, w końcu oboje zrozumieli ile dla siebie znaczą. Nawet jeśli w pewnym momencie znudzą Was już "podchody" Juli i Bryce'a, to warto zostać do końca, bo finał jest dość ciekawy :)

4. Love, Rosie
Myślę, ze ten film zna już każdy, był ona na prawie każdym blogu, więc postanowiłam go oglądnąć, po za tym zachęcił mnie sam trailer, który widziałam jeszcze przed tym całym szałem. I w sumie cały szum wokół tego filmu nie jest bez powodu, rzeczywiście okazał się on być ciekawy, zwłaszcza dla nastolatków. Bohaterowie są najlepszymi przyjaciółmi, którzy dopiero po czasie uświadamiają sobie ile tak naprawdę dla siebie znaczą. Nie będę Wam streszczać tego filmu, bo myślę, że tego akurat naczytaliście się gdzieś indziej. Po prostu jeśli jeszcze tego nie obejrzeliście, bo ciągle coś Wam wypada i tak dalej, to naprawdę warto :)

To były takie cztery, najlepsze filmy jakie oglądnęłam podczas tych ferii, a jakie są Wasze ulubione, ostatnimi czasy?

wtorek, 3 marca 2015

Koniec ferii + gify

Hej!
Niestety niedawno skończyły mi się ferie. Mimo, że nie spędziłam ich jakoś super aktywnie to i tak jestem z nich zadowolona. Głównie spotykałam się z dziewczynami, oglądałam sobie filmy na wieczór, spędzałam czas z rodziną i oczywiście był czas kiedy leżałam po prostu w łóżku i nic nie robiłam. Takie dni w sumie też są potrzebne. Trzeba, czasem usiąść lub położyć się do łózka i na spokojnie, w ciszy pomyśleć, czy po prostu odpocząć od codzienności.
 Jak na razie nauczyciele nie dają spokoju z informacją, że egzamin gimnazjalny jest tuż tuż... jakbym sama o tym dobrze nie widziała... po za tym sprawdzianów i kartkówek jest masa... i jak tu spokojnie sobie odpocząć?! >.<
Na dziś przygotowałam dla Was kilka gifów jeszcze z ostatnich zdjęć z Dominiką. (ona też się na nich pojawi) myślę, że wyszły nawet fajnie i zastawiam się czy częściej je robić. Strona na której je robiłam, to ---> gifpal.com. Jej minusem jest to, że bardzo psuje jakość zdjęć, jednak można tam bardzo prosto trochę się pobawić :)