środa, 29 lipca 2015

Półtora roku

Hejka!
Jakieś półtora roku teamu robiłam post o moich ćwiczeniach, może niektórzy pamiętają i w sumie dużo się w tym temacie nie zmieniło. Jestem z siebie dumna, że już półtora roku robię sobie te wszystkie treningi, choć o trzymaniu się diety nie da się tego samego powiedzieć. Dla osób, które nie wiedzą: treningi robię głównie z Mel b i Natalią Gacką lecz ostatnio dołożyłam również Ewą Chodakowską, oczywiście nie wszystko na raz!  Jeśli chodzi o Mel B to najczęściej wykonuje trening abs i trening na pośladki, z Natalią Gacką robię jedynie abs, który trwa 15 minut, a z Chodakowską od czasu do czasu skalpel lub trening: brazylijskie pośladki cz.1 i cz.2. Ostatnio codziennie robię jedynie ćwiczenia Ewy plus abs Natalii. Powiem Wam, że przez te półtora roku zauważyłam efekty, jednak byłyby one lepsze gdybym rzeczywiście trzymała się postanowionych celów, czyli totalnego braku słodyczy i regularne ćwiczenia. Jednak przez szkołę zdarzało się, że nie ćwiczyłam w ogóle przez dwa tygodnie. Mimo to efekty jak dla mnie są. Kiedyś miałam problem z zrobieniem 20 przysiadów, a teraz bez problemu zrobię 100, podobnie z brzuszkami. Widać już małe zarys mięśni na brzuchu, a moje nogi bardzo się wzmocniły. Ostatnio nawet zaczęłam jeździć na rowerze z siostrą i nasz rekord jednego dnia wynosi  ok. 50 km. Na pewno gdyby nie te moje ćwiczenia nie dałabym rady tyle przejechać. Bardzo wzmocniły mi one moją kondycje.
Od słodyczy niestety nie udało mi się tak długo powstrzymywać (mój rekord to miesiąc) oczywiście zdecydowanie zmieniły się moje nawyki żywieniowe. Już nie jem wszystkie co możliwe, a staram się to wszystko ograniczyć. Mam nadzieje, że jeszcze uda mi się totalnie pozbyć niezdrowego jedzenia z mojego życia, a także, że nie zabraknie mi motywacji na ćwiczenia jeszcze przez długi czas. A wy, wykonujecie jakieś małe treningi?

czwartek, 23 lipca 2015

Moje ulubione aplikacje na telefon

hej
Dziś chciałabym pokazać Wam moje ulubione aplikacje na telefon. Bardzo lubię czytać tego tupu posty u innych blogerek albo też oglądać takie filmiki na YouTube, ponieważ można czasem poznać jakąś nową aplikacje lub zobaczyć jak to wszytko wygląda u kogoś innego. No to zaczynajmy ;)
Snapchat - Myślę, że każdy już sporo słyszał o tej aplikacji, jest ona już bardzo długo na rynku i wciąż bardzo lubiana. Możemy dzięki niej wysyłać kilkusekundowe zdjęcia do znajomych lub na tzw. "My story" czyli taką naszą tablice i pojawiają się one tam tylko przez 24h, a potem jeśli ktoś nie zrobił screena albo sobie nie zapisał już nigdy tego zdjęcia nie zobaczy. Teraz w wakacje dość sporo "snapuje" więc zapraszam do dodawania mnie--> thisisolaa (jak chcecie, to piszcie wasze nazwy w komentarzu)

Instagram - Kolejny raz Was nie zaskoczę, bo i o tej aplikacji jest bardzo głośno. Tutaj możemy dodawać zdjęcia (tym razem nie usuną się one po 24h), obserwować nie tylko znajomych ale i też popularne osoby, aktorów czy piosenkarzy. Zapraszam na mojego instagrama: bajolaa

PumpUp - jak ja to nazwałam, jest to taki fit instagram. Czyli możemy tam zobaczyć rożne motywujące zdjęcia, czyjeiś efekty, zdrowego jedzenia i tak dalej. Jeśli ktoś stara się zdrowo odżywiać i ćwiczy to jak najbardziej mu polecam tą aplikacje. Ja nazywam się na niej--> bajola
VSCO Cam- jak dla mnie najlepsza aplikacja do obrabiania zdjęć na telefon, jest tam bardzo dużo filtrów i wiele innych opcji aby zdjęcie wyglądało lepiej, polecam!

InstaSquare - Aplikacja której używam, gdy chcę dodać zdjęcie na instagarma, a oczywiście nie mieści się tym kwadraciku i trzeba dodać ramki. Mogą być one zwykłe białe albo z rozmazanym w tle zdjęciem. Można tam dodać również parę innych dodatków.
Co to jest? - Coś na kształt rebusów, pokazują nam się różne emoji, a my musimy zgadnąć o co chodzi, hasła są naprawdę różne.

Jelly Jump - skaczemy sobie różnymi kształtami (odblokowujemy je) i chodzi o to, aby doskoczyć jak najwyżej.
aa- gra bardzooo denerwująca haha. Trzeba trafić kółkami z cyframi w większe kółko, najgorzej jest wtedy, gdy zostaje Ci jedna kuleczka i bam, uhh.
Spotify- jest to takie coś pomiędzy odtwarzaczem muzyki a radiem, ponieważ możemy wybrać sobie jakiś gatunek muzyki, jakąś playlistę i jej słuchać. Niestety do tego niezbędny jest internet, tak jedyny tego minus, ale tak po za tym w domu teraz tylko stamtąd słucham muzyki.

Endomondo - aplikacje którą używam ostatnio bardzo często. Dzięki niej możemy podczas uprawianie różnych dyscyplin sportowych zmierzyć ile spaliliśmy kalorii, ile przejechaliśmy, z jaką średnia szybkością, z max prędkością i wiele innych możliwości. Dodatkowo T-mobile urządza akcje dzięki której kilometry które przejechaliśmy są w sumie zbierane i zamieniane na pieniążki, które potem przekazują domu dziecka, oczywiście biorę w niej udział.
A jakie są Wasze ulubione aplikacje na telefon?

piątek, 17 lipca 2015

post, po prostu

Hej
Ostatnio miałam małe kłopoty z blogiem, tzn. brak weny, totalny brak motywacji do czegokolwiek. Mam notesik w którym mam wypisane tematy postów i to dość sporo, ale nie wiem jak się za nie zabrać, co napisać. Nie wiem z czego się to brało. Z resztą sami mogliście to zauważyć z ostatnich postów, ze były one gorsze niż kiedyś i przede wszystkim rzadsze. Nie jestem z tego zadowolona, w ogóle. Miałam myśli, żeby po prostu odpocząć od bloga, ale jakoś nie umiałam tego zrobić, po prostu nie, tak czy tak musiałam coś napisać, to się stało jak obowiązek. Mimo wszystko mam w świadomości to, że już niedługo będą dwa lata odkąd założyłam bloga, nigdy chyba niczego się tak długo nie trzymałam, zawsze mi się nudziło coś po miesiącu, a tu proszę, czyli musi coś w tym być. Kolejną motywacje dajecie mi Wy, bo wciąż komentujecie mojego bloga, wciąż tu jesteście. Ostatnio nawet dostałam maila od czytelniczki, nie sadziłam, że takie coś może tak  zmotywować i dać niezłego kopa, aby się nie poddawać. W każdym razie spokojnie, na pewno nie zamierzam bloga tak łatwo odpuścić, jeszcze trochę będziecie musieli się ze mną pomęczyć. Nie mowie, że posty będą regularnie, bo tego obiecać nie mogę,zwłaszcza teraz, w wakacje, kiedy ciągle mnie nie ma w domu, a na dodatek jadę teraz na dwa tygodnie na obóz nad morze. Napisałam już dwa posty, które powinny udostępnić się automatycznie w czasie mojej nieobecności, więc mam nadzieje, że Wam się spodobają. Jeśli macie jakieś pytania, prośby czy coś chcielibyście ode mnie bardziej prywatnie, to śmiało możecie pisać tutaj --> olaaoo123@gmail.com (maila akurat sprawdzam codziennie)
Ja już lecę się pakować i mam nadzieje, że Wam wakacje mijają równie aktywnie :)

niedziela, 12 lipca 2015

Ulubieńcy czerwca

Hej!
Dziś przychodzę do Was z kolejnymi ulubieńcami miesiąca: czerwca. W maju ich nie było, ponieważ nie miałam Wam za wiele rzeczy do pokazania, teraz myślę, że coś znajdę, więc zaczynajmy :)

MUZYKA
Nie lubię tej kategorii, ponieważ nigdy nie umiem się zdecydować którą piosenkę akurat Wam polecić, a zazwyczaj mam tego sporo. Jednak w czerwcu zdecydowanie najczęściej słuchałam
Passion Pit - Carried Away.


FILM
Będzie to: "Big hero 6" tak wiem,swoją premierę ten film miał już dawno, jednak w tym miesiącu oglądnęłam go z przyjaciółkami ponownie i znowu się w nim zakochałam. Myślę, że każdy słyszał o tym filmie, więc już streszczać go nie będę, jednak jeśli ktoś jeszcze go nie oglądał, to na prawdę polecam na wakacyjny wieczór :)
BLOG
Blogiem miesiąca,  a właściwie bloggerką jest Madda, czyli dziewczyna prowadząca bloga: emotions-written-on-carts.blogspot.com
Podziwiam ją za to, że jej posty pojawiają się regularnie, co dwa, trzy dni i ciągle nie brak jej pomysłów. Pisze bardzo oryginalne, a dodatkowo na początku każdego posta dodaje krótkie wiersze, które sama pisze. Dlatego zapraszam wszystkich na jej bloga :)

ŻYWNOŚĆ
Tutaj zdecydowanie ulubieńcem zostaje woda z cytryną, której ostatnio pije bardzo dużo. Polecam ją każdemu i tym którzy są na dietach, i tym bez diet. Ten napój jest o wiele lepszy od  tzw. wód owocowych albo innych słodkich napojów, zamiast nich lepiej do zwykłej wody wycisnąć troszkę cytryny albo pokroić w plasterki i dodatkowo można jeszcze dać kilka listków mięty. Taka woda przede wszystkim wspomaga trawienie, jest źródłem witaminy C i wzmacnia odporność organizmu, a jej przygotowanie to nic trudnego :)
ZDJĘCIE
Jest ono z naszego wyjazdu z koleżankami do Warszawy. Przypomina mi o pierwszej takiej samodzielnej wycieczce, po za tym kojarzy mi się z podróżami, a to chyba każdy lubi :)

poniedziałek, 6 lipca 2015

Czuć wakacje

Hejka!
Ostatnie dni spędziłam bardzo przyjemnie u koleżanki na trzydniowym nocowaniu, jak ona to nazwala: turnus w jej ogródku :) Najciekawszym wydarzeniem z tego wszystkiego było spanie pod namiotami, naprawdę polecam każdemu spróbować, zwłaszcza w wakacje i z przyjaciółmi. Nas w namiocie było trzy, dodatkowy miałyśmy moskitierę,więc żadnych owadów  się nie obawiałyśmy. Każdej nocy oglądałyśmy sobie film i oczywiście grałyśmy w monopol, takie dorosłe jesteśmy ;)
Będąc na tym "turnusie" koleżanka zaraziła mnie zamiłowaniem do jazdy na deskorolce, wcześniej mnie jakoś nigdy do tego nie ciągnęło, a tu proszę. Strasznie mi się to spodobało, oczywiście jak to zwykle bywa,początki łatwe nie są i musiałam sobie co zrobić. Mianowicie zjeżdżałam z górki i zauważyłam, że przede mną zaczyna się chropowata powierzchnia na której będzie trudno jechać, więc postanowiłam zeskoczyć z deski, jednak biegłam zbyt szybko i bęc. Całe biodro nieźle zdarte i dwa łokcie. Śmiesznie to wyglądało, bo byłam pooblepiana lepcami. Pomińmy, że biodro wciąż mnie szczypie (6 dni po zdarzeniu). Odzwyczaiłam się od tego, jak byłam mała codziennie miałam jakieś nowe ranny, więc powinnam być już z tym oswojona a tu proszę,  3 lata beż żadnych wywrotek i od razu inaczej reaguję na takie rany. Cóż, teraz mam nadzieje, że szybko się zagoi i będzie wyglądać lepiej, bo w tym momencie jest to obrzydliwe.  Jak Wam mijają wakacje?