sobota, 27 lutego 2016

Let's rock

hejka!
Ostatnie dni spędzam dosyć aktywnie i zabieganie. Cały tydzień nadrabiałam wszystkie lekcje, a ten weekend raczej nie będzie należał do tych leniwych. Na szczęście znalazłam chwilkę czasu w tym wszystkim dla Was. Dzisiaj będzie troszkę w rockowym stylu. Przygotowałam dla Was outfit w tym właśnie klimacie, a także parę piosenek na które ostatnio się natknęłam. Rock jest jednym z gatunków, które bardzo lubię słuchać, więc mam nadzieje, że niektóre piosenki również i Wam przypadną do gustu ;)




koszula - Pull & Bear/ bluzka - Pull & Bear/ Spodnie - H&M/ buty - converse
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

piątek, 19 lutego 2016

Dzień Świra

Hej
Ten rok zdecydowanie nie służy mojemu zdrowiu... Najpierw problem z oczami, który pewnie oznaczał, że mam alergie na pierza, a teraz złapała mnie angina, dość porządna, cały tydzień przesiedziałam w domu. Pierwsze dni były koszmarne, ponieważ miałam okropnie powiększone migdałki, przez co nie potrafiłam nic połykać, bo sprawiało mi to okropny ból. Już jest dobrze, ale nie o tym dziś chciałam. 
Obejrzałam ostatnio polski film z 2002 roku - "Dzień świra". Na początku myślałam o nim jak o zwykłym, nic nie wnoszącym filmie, był okej, zabawny itd. Jednak potem przeczytałam parę cytatów z niego i okazało się, że w nich jest ukryte mnóstwo przesłań, porównań, których nie potrafiłam dostrzec oglądając, nie wsłuchiwałam się w nie po prostu uważnie. Film opowiada głównie o 49-letnim facecie który ma swoje dosyć dziwne zwyczaje i próbuje się wyrwać  z tej codziennej rutyny. Niektóre cytaty chciałabym Wam tutaj przywołać, jednak aby lepiej je zrozumieć, to polecam Wam obejrzeć sobie cały ten film ;) W sumie, to nawet o niektórych mogłabym zrobić osobny post.

"Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?"

"Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia. I choć przyprawia cię on co dzień o szaleństwo, mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału przeciw wichrom, przypływom, gwiazdom i uczuciom. Dość trudu cię kosztuje, by co dnia zapomnieć swej kondycji człowieka. Teraz glina, z której zostałeś utworzony, wyschła i stwardniała. Nikt już się nie dobudzi w tobie astronoma, muzyka, altruisty, poety, człowieka, którzy zamieszkiwali może ciebie kiedyś."

"Ale ja właściwie nie mam czasu ani miejsca na kobietę życia w moim życiu. Marzę o niej ale... nie mam miejsca ani czasu."
"Jestem skrajnie wyczerpany, a przecież jest rano..."



" Zabija mnie samotność, którą sam sobie zgotowałem! Nikt i nic mnie już nie czeka! Nie widzę przed sobą przyszłości! Jestem w proszku! W rozsypce! Wypalony! Rozmontowany! Śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem! Muszę przystanąć w biegu, chociaż nigdzie nie dobiegłem. I odpocząć! Odpocząć za wszelką cenę!"

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się niestarzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Enkopirynę – profilaktycznie."

"Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. (O, k***a! W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego). Mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja pi*****ę), higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen."

"Bo już w nic nie wierzę... Jak mogę wierzyć, skoro nawet największy mój wysiłek przecieka im – wam – przez palce? Możecie już wszystko mówić, obiecywać, przyrzekać..."

Oglądaliście?
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

sobota, 13 lutego 2016

Odpowiedzi na pytania #5

Hej!
Pewnie się spodziewacie co będzie w dzisiejszym poście... tak, odpowiem na Wasze pytania z zeszłej notki, których się trochę nazbierało, więc wybrałam najlepsze ;)

1. Żelki kwaśne czy słodkie? 
Zdecydowanie słodkie, nie przepadam za kwaśnym jedzeniem.

2. Jaka książka zwróciła ostatnio Twoją uwagę?
Ostatnio czytam książki o perswazji, manipulacji itd. jednak przydałoby się troszkę więcej czasu na nie przeznaczyć ;/

3. Co myślisz o Justinie Bieberze?
W sumie to nic, nie jestem jego fanką, ale też go nie hejtuje. Fajnie, że robi to co lubi i w dodatku bardzo dobrze mu to wychodzi, a także osiągnął w tym bardzo duży sukces. Niektóre jego piosenki nawet lubię ;)
4. Skąd wzięła się nazwa Twojego bloga?
Jestem beznadziejna w wymyślaniu wszelkiego rodzaju nazw, a na tą o ile dobrze pamiętam wpadłam bardzo dawno temu z przyjaciółką i w sumie kiedyś lepiej pasowała do mojego bloga...

5. Jak długo już zapuszczasz swoje włosy?
Niedługo, ostatnio u fryzjera byłam jakieś 3 miesiące temu [*], czego żałuje oczywiście, bo miałam bardzo długie włosy, jednak były tak zniszczone, że innego wyjścia nie widziałam..

6. Twój pierwszy aparat fotograficzny?
W telefonie pewnie, potem miałam taki "rodzinny" aparat z obracanym obiektywem, idealny do selfie, które wtedy jeszcze tak popularne nie było, następnie miałam starą cyfrówkę taty - Sony, a teraz zdjęcia robię lustrzanką: albo Nikonem D80, albo D90.
7. Jak zareagowałaś na pierwszą współprace?
Jako pierwsza napisała do mnie firma Rosegal, a ja byłam w szoku i nie widziałam o co chodzi, ponieważ gdy zakładałam bloga, nie miałam pojęcia, że istnieją takie współprace, potem poczytałam o tym w intranecie i bardzo się ucieszyłam, że jakiś sklep sam z siebie chciał ze mną współpracować ;)

8. Od kiedy prowadzisz bloga?
od 10 września 2013 roku, czyli już 2,5 roku ♥

9. Masz jakieś plany na przyszłość związane z blogowaniem?
Chyba nie, raczej będzie to moje hobby, nie sadze bym mogła w przyszłości się z tego się utrzymywać, na pewno chce go prowadzić jak najdłużej i znajdować dla niego czas.
*prawdziwa tumblr girl haha*

10. Jak radzisz sobie z nauką?
Szału nie ma, ale źle też nie jest, powiedziałabym, że przeciętnie ;)

11. Co sobie cenisz najbardziej?
Zaufanie, rodzinę i to że mam prawdziwych przyjaciół na których mogę zawsze i w każdej sytuacji liczyć.

12. Gdzie przerabiałaś te zdjęcia?
Z poprzedniej notki zdjęcia przerabiałam w vosco cam, jednak większość zdjęć które wstawiam na bloga nie są przerabiane.
13. Gdzie chciałabyś jechać na wakacje?
Jeszcze o planach na wakacje nie myślałam, ale chciałabym gdzieś pojechać z rodziną za granice i na obóz z przyjaciółmi.

14. Jak dbasz o włosy?
W sumie nic specjalnego, używam Szamponu Pantene, odżywki Gliss kur, czasami przepłukuję włosy rumiankiem, a gdy są wilgotne naniosę na nie olejku z jedwabiu.

15. W jakim klimacie najbardziej lubisz robić zdjęcia?
Najbardziej lubię robić zdjęcia naturze, czyli albo krajobrazom, albo jakieś zdjęcia makro ;)
Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa

środa, 10 lutego 2016

Zapytaj mnie

Hejka!
Jak tam u Was? U mnie w sumie nic ciekawego się nie dzieje, jak na razie żyje szkolną rutyną. Najbardziej "boli" to, gdy zaczyna się piękna pogoda, 13 stopni i słoneczko za oknem, a ty siedzisz przed biurkiem, i czytasz o genetycznie modyfikowanych organizmach z nadzieją, że kiedyś Ci się to przyda, a jednocześnie na drugim końcu głowy planujesz już cały weekend :)) 
Ostatnio przypomniałam sobie o Q&A, które ostatnio było...? No właśnie.... nawet nie pamiętam kiedy.
Dlatego postanowiłam je troszkę odświeżyć, bo akurat bardzo je lubię. Więc zadawajcie pytanka w komentarzach, o co tylko chcecie, o bloga, o mnie, fotografie, współprace itd, wybiorę najciekawsze i na pewno pojawią się w następnym poście ;)
Co do vloga z Zakopanego, to nie wiem jak to z nim będzie, staram się jak mogę, ale jak na razie czuje się jak Syzyf, który bez efektu wtaczał kule pod górę. Dlaczego? Bo mam okropny problem z programami. Uwaga historia życia: Miałam Movie Maker'a, ale coś mi się w nim popsuło, więc zainstalowałam nowszą wersje, której mój laptop nie przetworzył, więc myśląc, że wrócę do przedniej - wróciłam do jeszcze starszej, na której nie da się nic zrobić... Odpuściłam sobie Windowsa i zaczęłam szukać różnych programów... No i znalazłam, myśląc, że idealny spędziłam trochę i przerobiłam cały filmik, a na końcu co? Trzeba zapłacić 150 zł, żeby filmik zapisać bez baneru reklamowego... Inny program okazał się być taki sam, o czym oczywiście przekonałam się po przerobieniu już połowy filmu... Miałam jeszcze dwa inne programy w których mi coś nie pasowało i utrudniało przeróbkę... Także widzicie, staram się jak mogę, bardzo zależy mi na przerobieniu tego, nawet dla samej pamiątki, dlatego mam pytanie: ZNA KTOŚ TANI/DARMOWY PROGRAM DO OBRÓBKI FILMIKÓW? Wystarczy mi wyciąć sceny i niektóre przyspieszyć, nic specjalnego.... 
Dziś zapraszam na:

sobota, 6 lutego 2016

Romwe!

Hejka
Dziś przychodzę do Was z kolejną paczką od romwe.com. Tym razem zamówiłam sobie sukienkę i crop top. Pierwsza rzecz jest bardzo dobrze wykonana i ma śliczne wzorki, bo przyszyta jest na dole i górze oraz na rękawach siateczka. Jednak sukienka jest trochę za krótka, ponieważ gdy podniosę ręce, widać wszystko, także można ją potraktować bardziej jako tunikę. Bluzka okazała się być idealna. Jej długość jest taka jaka miała być, materiał w porządku i nie ma nigdzie żadnych wystających nitek. Można ją nosić w dwóch wersjach: jedna trochę bardziej skromniejsza, czyli do spódniczki, gdzie nie widać brzucha, a druga do spodni, gdzie też wygląda to dobrze. Firma romwe, znowu nie mnie zawiodła i po raz kolejny mogę ją Wam polecić, jednak lepiej zastanówcie się dłużej nad rozmiarem. 
Chciałabym Was jeszcze poprosić o kliknięcia w linki. ;)
Na zdjęciach moje włosy są trochę bardziej "skręcone"... tzn, takiego efektu oczekiwałam, a wyszły jakby z większą objętością. Mimo że to nie jest to co chciałam osiągnąć, to wcale nie wygląda źle, a wszystko dzięki papilotom ;)
SUKIENKA - [LINK]

BLUZKA - [LINK]
Jeszcze raz bardzo proszę o szczere kliknięcie w linki albo TUTUTU
(w następnym poście udostępnię parę blogów, które to wykonały :D) 

wtorek, 2 lutego 2016

ZAKOPANE!

Hej!
Moje ferie dobiegły już końca, a mimo to wciąż nie byłam w szkole, z powodu przeziębienie, plus dodatkowej i dziwnej opuchlizny na oczach, nie wiem gdzie leży jej przyczyna, ale od paru dni budziłam się z spuchniętymi oczami, a w ostatni weekend, zostało mi tak na cały dzień... lekarz powiedział, że powinno to przejść, więc jak na razie biorę 4 razy dziennie krople do oczu razem z jakąś maścią na powieki.
Dziś jednak chciałabym Wam opowiedzieć o długo wyczekiwanym wyjeździe od Zakopanego, oczywiście vloga kręciłam i jestem w trakcie przerabiania, więc mam nadzieje, że nie będzie większych problemów, i szybko się pojawi :) 
Wyjazd oczywiście zaliczam do udanego, jedynym minusem była pogoda, która przez dwa dni zdecydowanie nam nie dopisała, ponieważ było pochmurno i momentami padało, lecz słońce z trzeciego dnia idealnie zakończyło nasz wyjazd. Mieszkałyśmy dosyć niedaleko, na Krupówki, które obchodziłyśmy codziennie, miałyśmy około pół godzinki na nogach. Gdy przyjechałyśmy i zobaczyłam góry, to po prostu oszalałam, tęskniłam z nimi haha, a na Gubałówce, było widać je już idealnie. Oczywiście byłyśmy też na Wielkiej Krokwi, na nią szłyśmy z jakąś godzinkę, ciągle pod górkę, więc nasze zmęczenie było ogromne, ale przynajmniej zobaczyłyśmy panoramę Zakopanego. Z takich atrakcji, to byłyśmy na kręglach, czy lodowisku. Po tych trzech dniach byłyśmy nieźle zmęczone, a ja na dodatek miałam ogromne zakwasy na karku od ciągłego noszenia aparatu. Jeśli chodzi o jedzenie, to raczej starałyśmy same sobie coś zrobić i wcale nie wychodziło nam to źle. Także, wyjazd przebiegł prawie zgodnie z planem, nie było żadnych niemiłych niespodzianek, po za oczywiście pogodą, na którą wpływu już nie miałyśmy. Teraz możecie zobaczyć parę zdjęć :)






















Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do zaobserwowania mnie na:
Instagramie--> bajolaa
Snapchacie---> thisisolaa