niedziela, 30 października 2016

Moje nawyki żywieniowe

 hej!
Moje nawyki żywieniowe w przeciągu ostatnich miesięcy sporo się zmieniły. Pamiętam, jak w gimnazjum, przychodziłam do domu po szkole i wcinałam kanapkę, drożdżówkę - przerwa na obiad - i znowu jakaś kanapeczka. Ciągłe podjadanie. Mimo to mój metabolizm był na tyle dobry, że moja waga nie zmieniła się jakoś bardzo, a jeśli już, to myślę, że to raczej przez dojrzewanie. W każdym razie, w pewnym momencie powiedziałam stop. Zaczynałam od stawianie sobie wyzwań typu miesiąc bez słodyczy, fast foodów, jednak nic po tym, bo tuż po zakończeniu mojego challengu potrafiłam zjeść całą pizze. Stwierdziłam, że takie coś nie ma najmniejszego sensu. Więc, z czasem zaczęłam jeść regularniej. Uporządkowałam swoją dietę. zawsze rano na czczo pije szklankę wody, aby oczyścić organizm z toksyn (czasem z cytryną  w zależności od poziomu mojego zaspania). Na śniadanie zazwyczaj jadam kanapkę z jak największą ilością warzyw. W szkole słodki batonik zamieniłam na jabłko. W domu na obiad wpływu za dużego nie mam, a na deser zaczęłam pić koktajl bananowy. Na kolacje, od jakiegoś czasu, jadam musli z jogurtem naturalnym. Dodaje tam zazwyczaj płatki owsiane, suszone śliwki, żurawinę i orzechy, a także trochę crunchu. Od paru miesięcy do kolacji parzę sobie zieloną herbatkę, która ma mnóstwo pozytywów. Oczywiście normalnie nie wygląda to tak idealnie, wiadomo zdarzy mi się coś gdzieś podjeść, od kogoś coś skubnąć czy zjeść kawałek ciasta. Jednak w przeciągu ostatnich miesięcy zdecydowanie moje nawyki żywieniowe zmieniły się na plus i bardzo z tego się ciesze!
 
 

60 komentarzy:

  1. Picie wody dużo daję. Kiedyś nie wyobrażałam sobie picia zwykłej, niegazowanej wody, teraz jest to moją codziennością od prawie dwóch lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka razy próbowałam zmienić swoje nawyki, jednak ciągle jest to porażką :P Teraz powtarzam sobie, że jak już się kiedyś z domu wyprowadzę to zmiana odżywania będzie pierwszym punktem jaki wprowadzę w swoje życie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o moje przyzwyczajenia, to w gimnazjum zrezygnowałam z kolorytowych napojów i przerzuciłam się na wodę

    OdpowiedzUsuń
  4. Do wprowadzenia takiej zmiany trzeba być konsekwentnym i nie podawać się, więc trochę Cię chyba podziwiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że wprowadziłaś takie zmiany żywieniowe. Ja niestety mam problem z podjadaniem... :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. wodę z cytryną i miętą piję codziennie po przebudzeniu, dodatkowo używam dzbanka brita ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. super sprawa, że udało ci się coś zmienić bo u mnie z tym strasznie ciężko, staram się i walczę a i tak zawsze kończy się tak samo :(
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesze się, że twoje nawyki żywieniowe zmieniły się na plus :)
    Ciekawe posiłki! Ja uwielbiam musli:)
    everything-by-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. też u mnie zmienia się to ciągle,ale widzę zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie to wygląda ale czy smakuje? :D
    http://photographyangelaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oby te zmiany na plus już zostały, powodzenia!
    U mnie niezmiennie od lat z tym wielki problem....
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzeba od czegoś zacząć nawet miesiąc bez słodyczy to robi różnicę w wadze :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem to super, że coraz więcej osób zmienia swoje nawyki żywieniowe. Zdrowsza alternatywa jest na pewno lepsza. Bo jesteśmy syci, a wtedy nie ma takiej chęci podjadania :) No i energia jest dużo lepsza.

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojć w sumie chyba też powinnam cos zmienić.
    Super, że się tobie się udaje :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że jesteś świadoma tego co spożywasz :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Super :) Ja nie potrafię zrezygnować z kawy i słodkości :/ Moje dwie codzienne przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  18. super zmiany, też trochę pozmieniam swoje nawyki żywieniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sama staram sie teraz zdrowo odżywiać wazne zeby jakos to utrzymywać :) pozdrawiam <3

    Mój blog klik!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluje wytrwałosci!:) Ja tez sobie obiecuje, ze zaczne jesc zdrowo, regularnie cwiczyc itp... ale zazwyczaj moj zapal konczy sie po tygodniu, dwoch... :/

    OdpowiedzUsuń
  21. zazdroszczę, ja wciąż nie mogę się zmobilizować żeby zacząć jeść regularne i przemyślane posiłki, zazwyczaj jem to co mam w lodówce :/

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też kilka lat temu zmieniłam moje nawyki żywieniowe i czuję się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie potrafię całkowicie zrezygnować ze słodyczy i innych 'dobroci', ale staram się je bardzo ograniczać :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Wooow *.* co za wytrwałość! Cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam cię! Moja najdłuższa dieta (mam na myśli odwyk od słodyczy) trwała 7 dni. polishhotties.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że się udało ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje! Ja ciągle nad tym pracuję!

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie zdrowe odżywianie wytrwało miesiąc :D Po prostu za dużo mam na głowie i jestem za często w biegu, może kiedyś mi się uda spróbować jeszcze raz :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w najnowszym poście będę Ci bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też próbuję zmienić sposób swojego odżywiania!(chociaż chyba nie do końca mi to wychodzi)
    Mój blog - kliknij! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Moim ostatnim sukcesem jest przestanie słodzenia herbaty ;D
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Respekt :) Mnie zdrowy tryb życie idzie słabo :(
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  32. ja z jogurtem naturalnym na słodko jestem chyba na bakier. Ale też podobnie - koktajle owocowe, na śniadanie jakaś kanapka, na kolację sałatki, czasem warzywa z dipem jogurtowym (najczęściej czosnkowym). No i generalnie zamieniłam wszystko co białe na ciemne (ryże, makarony, pieczywo), jem więcej kasz, czasem próbuję przepisów wegańskich (wbrew pozorom są smaczne, weganie nie jedzą tylko gruzu :P). Rzadko jem wołowinę i wieprzowinę. Najczęściej wybieram kurczaka, indyka albo ryby. No i staram się nie jeść produktów mocno przetworzonych czyli serów żółtych, kiełbas, wędlin. Nie używam cukru, słodzę tylko jak muszę i aktualnie stewią (jest naturalna). Grunt, to jeść regularnie. I powiem Ci, że nie chodzę głodna ;)
    Czasem też mam ochotę na jakiegoś fast fooda, ale zazwyczaj potem tego żałuję, bo mam sensacje żołądkowe. Wszelkie słodzone napoje są dla mnie w tej chwili za mdłe, nie wchodzą mi. Taki detoks zrobiłam mojemu organizmowi, że niezdrowe już nie jest takie smaczne :D
    Ciasta i alkohol - wiadomo okazjonalnie wszystko jest dla ludzi ;) Byleby nie przeginać w żadną stronę

    OdpowiedzUsuń
  33. Podziwiam taką samokontrolę, ja na razie jestem na etapie myślenia o zmianie nawyków żywieniowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też zmieniam swoje nawyki żywieniowe ;)
    Uwielbiam suszone owoce i orzechy mniam!

    no i zieloną herbatkę;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Podziwiam za samodyscyplinę, motywująco :D

    http://wiktoriamigdar.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. te staram się jeść zdrowo ale czasem nie zawsze mi to wychodzi
    http://bygigisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. gratuluję wytrwałości :)

    ems-watson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. ja wciąż poszukuję motywacji do lepszego odżywiania :c
    bynattie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Jejciu, skąd masz tę piękną butelkę z pierwszego zdjęcia?
    Ja też zmieniłam swoje nawyki żywieniowe, ale niestety nie udało mi się ich przestrzegać zbyt długo ;(
    Pozdrawiam, kochana :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. brawo! każdy powinien takie mieć! ja oczywiście nie mam! ale teraz jestem w ciąży, to sobie mogę pozwalać :P przynajmniej jem regularnie witaminki i nawet o nich nie zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. dodaję się do obserwowanych, tak apropos :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdzie nie mogę znaleźć tej wody: cudowna butelka. Moje nawyki żywieniowe się niestety pogorszyły. Cieplutko pozdrawiam, MAVSELINA

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale masz śliczny kubek ze słomką. <3 Ja też kilka lat temu zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. Ze słodyczami się nie ograniczam, bo je uwielbiam i nie potrafię... :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja staram się jak najmniej ograniczać w tym co jem bo za bardzo kocham jeść :D Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja też staram się teraz lepiej odżywiać, ale tak średnio mi to wychodzi. Są dni gdy jem super zdrowo, ale potem raz zapomne zabrac jedzenia z domu na uczelnie i już jem coś niezdrowego. :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja na razie bezskutecznie próbuje odstawić słodycze 🙁

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja również muszę zacząć zdrowo się odżywiać :) To chyba będzie moje noworoczne postanowienie :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie http://beatypunktwidzenia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  48. suszone śliwki do złudzenia przypominają kamienie
    jeżeli rodzynki to tylko sułtańskie
    lubię nasiona amarantusa i pudding chia

    dla mnie jednak najważniejszy w wierszu jest porządek


    OdpowiedzUsuń
  49. Na prawdę podziwiam!! Gratuluję wytrwałości!! Niektóre suszone owoce są na prawdę pyszne!!

    In love witch dreams

    OdpowiedzUsuń