sobota, 3 czerwca 2017

Osiemnaście.

hej,
22 maja, miałam swoje osiemnaste urodziny. Nie mogłam tego dopuścić do swojej świadomości, bo jednak nie czuje się wystarczająco dojrzałą jak na ten wiek i pewnie jeszcze długo nie będę. Jednak z tym nic nie da się zrobić. W ten, jakże wyjątkowy dzień, miałam ochotę jednocześnie się załamać, a jednocześnie jakoś go uczcić. Wiec wybrałam się z chłopakiem na wycieczkę w miejsce które uwielbiam, czyli w góry, do Morskiego Oka. Był to przecudownie spędzony czas z ważną dla mnie osobą. Wieczorem, jako już wisienka na torcie, przyszły do mnie moje przyjaciółki z winem i właśnie własnoręcznie upieczonym tortem. Jak dla mnie, był to idealny urodzinowy dzień. Imprezę zorganizowałam w najbliższy weekend wraz z moją przyjaciółką z którą trzymam się już 14 lat. Wszyscy podobno dobrze się bawili (widziałam uśmiechy, więc nie są to tylko puste słowa!) Po pasowaniu siniaki mam do dziś, no ale cóż, tradycji musiało stać się zadość. Na początku wszystkim tym bardzo się stresowałam, jednak teraz jestem zadowolona z przebiegu mojej osiemnastki i szczęśliwa. Zostawiam Was na koniec z mixem zdjęć z wyżej opisanych zdarzeń ;)